Magazyn astronautyczny
STRONA GŁÓWNA
ARTYKUŁY
Niewidzialny kokon

Rosjanie lecieli na Księżyc

Pierwsza Załoga

Tow. Lenin o statku kosmicznym

Nawet Ameryce zabrakło wyobraźni

Nie chciał umierać jako samobójca

Wybrani spośród milionów

Ucieka tlen!

Odyseja Kosmiczna - Finał

Misje roku 2002

Rok 1986

Chińska kosmonautyka

Amerykanin w saunie z komunistą

Tylko wzlot

Czy żyje? Nadaje sygnały?

Iwan Iwanowicz przed Gagarinem

Hubble po raz czwarty

Najważniejsze, żeby nie mieli pietra

12 minut kosmicznego mrozu

Z Kosmosu na dno oceanu

Swięty Mikołaj Istnieje!

Szum wokół
STS-113


Życie przywiezione z Księżyca

Nie udało się sfilmować

Sądzicie, że będę mniej kochał Gagarina?

Garść pyłu księżycowego

Miało być lądowanie radzieckich kosmonautów na Księżycu

Telefon z Moskwy

W przypadkowych miejscach spadł Skylab i Salut-7

Breżniew się zdenerwował

Kierowca zginął przez pomyłkę

Pierwsza radziecka stacja orbitalna

Nie dosięgnął

Start Challengera

Ognista smuga

LUDZIE
ASTRONAUTYKI
W. S. Warłamow

H. Titow

J. L. Ross

D. A. Tito

S. Krikalow

W. N. Bondarienko

J. H. Glenn

W. W. Tierieszkowa

Hubble po raz czwarty

Pierwszego marca br. z wyrzutni 39-A na Przylądku Kennedy'ego w swoją dwudziestą siódmą misję wystartował najstarszy z floty amerykańskich wahadłowców - Columbia. Wyniósł on na orbitę sprzęt i siedmioosobową załogę, czyli wszystko co jest potrzebne do czwartej misji serwisowej Kosmicznego Teleskopu Hubble'a. W skład załogi promu kosmicznego weszli: Scott Altman, dowódca (uczestnik misji STS-90, STS-106), nowicjusz Duane Carey, pilot, a także specjaliści misji: John Grunsfeld (uczestnik lotów STS-67, 81 i 103), Nancy Currie (astronautka misji STS-57, 70 i 88), Richard Linnehan (specjalista w misjach STS-78 i 90), James Newman (uczestnik misji STS-51, 69 i 88) i nowicjusz Michael Massimino

Głównym zadaniem misji było dotarcie do krążącego po orbicie prawie 500 kilometrów, Teleskopu Hubble'a, uchwycenie go manipulatorem promu i umieszczenie w ładowni wahadłowca. Te manewry zakończono w trzecim dniu misji około godziny 10:30 rano. Wcześniej jednak o mało co nie doszło do przerwania misji i przedwczesnego powrotu promu na Ziemię. Przyczyną było zmniejszenie się przepływu freonu, używanego w dwóch systemach chłodzących orbitera. W jednym z nich przepływ wynosił minimalnie powyżej dolnej granicy, czyli około 110 kg/h. Sytuacja jednak ustabilizowała się, gdy otwarto drzwi ładowni. Kierownictwo misji zadecydowało o kontynuowaniu lotu, jednakże zapowiedziało, że dwa razy dziennie będą się odbywały narady, podczas których, po zapoznaniu się z najnowszymi danymi, dyrektor lotu będzie decydował o dalszym przebiegu misji.

4 marca około godziny 6:40 (mówimy o strefie czasowej w której znajduje się Polska), astronauci John Grunsweld i Richard Linnehan rozpoczęli pierwszy z 5 spacerów kosmicznych zaplanowanych na misję STS-109. Zadaniem astronautów była wymiana prawego panelu baterii słonecznych, a także przygotowanie sprzętu potrzebnego do następnych spacerów kosmicznych. Nowe panele dla teleskopu Hubble'a są mniejsze od poprzednich o ponad połowę, lecz zostały zbudowane na bazie arsenku germanu, dzięki czemu ich sprawność jest większa niż poprzednich - krzemowych baterii. Kolejnym plusem nowych paneli jest to, ze są one rozkładane, a nie rozwijane. Zmniejsza to ryzyko zacięcia się paneli słonecznych, co przytrafiło się już podczas poprzednich misji serwisowych teleskopu. Pierwszy spacer z pokładu Columbii trwał 7 godzin.

24 godziny później James Newman i Michael Massimino rozpoczęli drugi spacer kosmiczny podczas misji STS-109. Astronauci wymienili drugi panel baterii słonecznych, a także jeden z żyroskopów, które tak zawodziły w przeszłości. Ponieważ zapasy tlenu pozwalały im pozostać dłużej w otwartej przestrzeni kosmicznej, Newman i Massimino zainstalowali osłonę termiczną teleskopu, a także przetestowali zatrzaski pokrywy teleskopu. Drugi spacer kosmiczny trwał 7 godzin i 16 minut.

Po kolejnej dobie, w otwartą przestrzeń kosmiczną mieli wyjść Grunsfeld i Linnehan. Niestety okazało się, że ze skafandra Grunsfelda wyciekło 5 litrów wody chłodzącej. Zmusiło to astronautę do zmiany skafandra i opóźniło spacer o prawie dwie godziny. Ich kolejne zadanie było najtrudniejszym w całej misji. Mianowicie, astronauci mieli wymienić kontroler zasilania teleskopu, a to zmuszało operatorów teleskopu do pierwszego od 12 lat wyłączenia zasilania teleskopu. Najbardziej obawiano się, że systemy teleskopu ulegną zbyt dużemu wychłodzeniu, a to mogło spowodować nie włączenie się teleskopu. Na szczęście okazało się, ze po ponad 4 godzinach teleskop na nowo zaczął pracować. Spacer zakończył się po 6 godzinach i 48 minutach.

Podczas czwartego spaceru, astronauci Newman i Massimino dokonali wymiany kamery teleskopy, a także zainstalowali blok odpowiedzialny za kontrolę systemu chłodzenia przyrządów teleskopy. Był to najdłuższy spacer podczas misji STS-109 i trwał 7 godzin i 30 minut.

8 marca o godzinie 8:45, John Grunsfeld i Richard Linnehan rozpoczęli ostatni ze spacerów kosmicznych podczas czwartej misji serwisowej teleskopu. Głównym celem spaceru było podłączenie systemu chłodzenia. Instalacja odbyła się bez poważniejszych problemów, i po umieszczeniu systemu we wnętrzu teleskopu i zatrzaśnięciu pokrywy, astronauci zainstalowali na jego poszyciu radiator. Ostatni, piąty spacer trwał 7 godzin i 20 minut. Tego samego dnia około godziny 17:20 piloci wahadłowca wykonali serię manewrów, mającą na celu podwyższenie orbity wahadłowca o 6,4 kilometra.

9 marca Hubble został wypuszczony z ładowni wahadłowca i po ponad 6 dniach wspólnego lotu, piloci oddalili się od naprawionego teleskopu. Przez następne 24 godziny astronauci mieli czas wolny, który mogli wykorzystać na odpoczynek. W ciągu dnia przeprowadzili także kilku minutową rozmowę z załogą Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

11 marca załoga przeprowadziła krótką konferencję prasową i rozpoczęła przygotowania, do planowanego na następny dzień, powrotu na Ziemię. Następnego dnia około 8:20 na 4 minuty włączono silniki manewrowe, dzięki którym wahadłowiec zszedł z orbity. Prom kosmiczny Columbia wylądował na Przylądku Kennedy'ego 12 marca o godzinie 9:31 czasu warszawskiego. Było to 58 lądowanie na przylądku i 19 nocne lądowanie.

Misja STS-109 trwała 10 dni, 22 godziny i 10 minut.


Emblemat misji STS-109


Emblemat czwartej misji serwisowej Teleskopu Hubble'a

Maciej Myśliwiec


KSIĄŻKI
"Tajemnice, które wyszły na jaw"
"Tajemnice, które wyszły na jaw"

"Krzyk w kosmosie"
"Krzyk w kosmosie"

"Jak zaginać nauczycieli"
"Jak zaginać nauczycieli"


Page Design © CYFRANET & Maciej Myśliwiec
All Rights Reserved

Page optimized for IE 5.0 and NN 4.72
Best quality in 800x600 or 1024x768
E-mail Maciej Myśliwiec