Magazyn astronautyczny
STRONA GŁÓWNA
ARTYKUŁY
Niewidzialny kokon

Rosjanie lecieli na Księżyc

Pierwsza Załoga

Tow. Lenin o statku kosmicznym

Nawet Ameryce zabrakło wyobraźni

Nie chciał umierać jako samobójca

Wybrani spośród milionów

Ucieka tlen!

Odyseja Kosmiczna - Finał

Misje roku 2002

Rok 1986

Chińska kosmonautyka

Amerykanin w saunie z komunistą

Tylko wzlot

Czy żyje? Nadaje sygnały?

Iwan Iwanowicz przed Gagarinem

Hubble po raz czwarty

Najważniejsze, żeby nie mieli pietra

12 minut kosmicznego mrozu

Z Kosmosu na dno oceanu

Swięty Mikołaj Istnieje!

Szum wokół
STS-113


Życie przywiezione z Księżyca

Nie udało się sfilmować

Sądzicie, że będę mniej kochał Gagarina?

Garść pyłu księżycowego

Miało być lądowanie radzieckich kosmonautów na Księżycu

Telefon z Moskwy

W przypadkowych miejscach spadł Skylab i Salut-7

Breżniew się zdenerwował

Kierowca zginął przez pomyłkę

Pierwsza radziecka stacja orbitalna

Nie dosięgnął

Start Challengera

Ognista smuga

LUDZIE
ASTRONAUTYKI
W. S. Warłamow

H. Titow

J. L. Ross

D. A. Tito

S. Krikalow

W. N. Bondarienko

J. H. Glenn

W. W. Tierieszkowa
Niewidzialny Kokon

Zaskakującą właściwość wydychanego powietrza odkryli przypadkiem astronauci James Lovell, Fred Haise i Jack Swigert podczas nieudanej wyprawy Apollo-13 w kwietniu 1970 roku.


Astronauci wracali na Ziemię w trybie awaryjnego powrotu w skrajnie trudnych warunkach. W ich statku kosmicznym uszkodzonym wybuchem zbiornika tlenu nie działała większość urządzeń. Panowała ciemność i dojmujący chłód. Temperatura w kabinie spadła do zaledwie pięciu stopni Celsjusza. W tak niskiej temperaturze astronauci rozgrzewali się pracując przy utrzymywaniu jako takiej sprawności aparatury pokładowej - ruszali się i myśli mieli zajęte innymi sprawami niż utyskiwaniem na chłód. Natomiast nie sposób było spać w takim zimnie.



Nieoczekiwanie jednak pomagał astronautom... wydychany przez nich dwutlenek węgla. W atmosferze kabiny normalnie funkcjonującego statku kosmicznego powietrze ciągle mieszane jest wentylatorami, które zastępują zwykłą w naturalnych ziemskich warunkach konwekcję jego cząstek. Stan nieważkości wymaga sztucznego rozpraszania niewidzialnych chmur dwutlenku węgla gromadzących się wokół oddychających ludzi. W poważnie uszkodzonym statku Apollo-13 brakowało energii elektrycznej do zasilania wentylatorów mieszających atmosferę, toteż wokół śpiącego, nie poruszającego się astronauty, tworzyła się niewidzialna gazowa otoczka wydychanego dwutlenku węgla. Gdy temperatura w kabinie opadła do zaledwie pięciu stopni, wokół śpiącego tworzyła się cienka warstwa powietrza o temperaturze ciała człowieka. Brak grawitacji oznaczał także brak konwekcji - ciepłe powietrze nie było lżejsze od zimnego, a więc nie unosiło się w górę i nie odpływało. Jednakże w chmurce dwutlenku węgla astronauci spali źle i ogólnie źle się czuli - składało się na to nie tylko oddychanie mieszanką gazową ze zbyt dużą zawartością dwutlenku węgla, ale też stres wynikający rzecz jasna z poczucia zagrożenia, jaki musieli odczuwać astronauci wracający w okolice Ziemi na pokładzie poważnie uszkodzonego statku kosmicznego po nieudanej wyprawie księżycowej.

Po 87 godzinach walki specjalistów Ośrodka Kontroli Lotu w Houston o uratowanie astronautów lądownik Apollo-13 szczęśliwie wodował 17 kwietnia 1970 roku w Oceanie Spokojnym. Astronauci powrócili na Ziemię w nienajgorszej kondycji, choć wyczerpani trudami dramatycznej wyprawy. Chłód w kabinie statku nie pozwalał im na normalny sen, zapadali jedynie w odrętwiające krótkotrwałe drzemki. Wszyscy trzej sporo schudli - od trzech do pięciu kilogramów. Ogólnie jednak byli zdrowi, jedynie Fred Haise nabawił się lekkiej infekcji i miał lekko podwyższoną temperaturę ciała. Niewidzialne kokony dwutlenku węgla tworzące się podczas snu astronautów uchroniły ich organizmy przed wyziębieniem, pomogły przetrwać w ekstremalnych warunkach.

Marek Jarosiński


KSIĄŻKI
"Tajemnice, które wyszły na jaw"
"Tajemnice, które wyszły na jaw"

"Krzyk w kosmosie"
"Krzyk w kosmosie"

"Jak zaginać nauczycieli"
"Jak zaginać nauczycieli"


Page Design © CYFRANET & Maciej Myśliwiec
All Rights Reserved

Page optimized for IE 5.0 and NN 4.72
Best quality in 800x600 or 1024x768
E-mail Maciej Myśliwiec